czwartek, 10 lipca 2014

My Lovatic story

 Zaczęło się od jej serialu na DISNEY CHANNEL "Sonny with a chance". Spodobała mi się jej osoba i sposób w jaki przykłada się do roli. Później "Camp rock" i "Camp rock 2". Kiedy przefarbowała włosy na czarno spodobała mi się również z zewnątrz. Myślałem że jest to gwiazda jednego serialu. Że jest jedną z tych "gwiazdek" Disneya, które nie przynoszą sobą żadnych zysków. Myliłem się. W 2011 roku odbył się wywiad z Demi w programie "Good Morning America". Nie mogłem uwierzyć w to co słyszę. Kiedy opowiadała o swoim życiu wydawało mi się że opowiada o mnie. To wszystko co przeżyła było na prawdę straszne. Demi od tego czasu stała się na prawdę ważna. 
 Potem Demi rozwinęła swoją karierę muzyczną. Pojawiło się "Skyscraper". Nigdy w życiu przy słuchaniu jakiejkolwiek piosenki nie popłakałem się tak jak przy tej. Sama piosenka już zmieniła moje życie, nie mogłem uwierzyć że w 19 letniej dziewczynie siedzą takie uczucia jakie pokazała w utworze. Później "Give your heart a break" i "Heart attack". Słucham ich codziennie. 
Teraz Demi jest dla mnie osobą która przyczyniła się do sukcesu w moim życiu, a mam na myśli to że nadal żyję. Być może bez niej nie było mnie by już. Bardzo kocham ją jako idola i nie żałuję swojej decyzji. 
Nie myślałem że będę z nią tak długo. I really don't care co sądzisz o niej. Jest najwspanialsza <3 I co najważniejsze, jest jedną nie niewielu nastoletnich artystek które zmieniają na prawdę ludzkie życie.
STAY STRONG

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz